Były sobie trzy goryle:
Makoza, Mafluka, Magila.
Hodowały w nosie gile.
Makoza, Mafluka, Magila.
Lecz te gile przeszkadzały,
W nocy pospać nie dawały.
Już za długo trwa ten stan.
Wymyślimy plan.
Poszły małpy do apteki.
Makoza, Mafluka, Magila.
Kupiły na katar leki.
Makoza, Mafluka, Magila.
Nie będziemy przecież tkwili
Dalej w tej fabryce gili.
Już za kilkanaście chwil
Zginie każdy gil.
Tak jak buzie, ręce, włosy
Makoza, Mafluka, Magila.
Trzeba umieć czyścić nosy.
Makoza, Mafluka, Magila.
Już za kilkanaście chwil
Zginie każdy gil.